foto1
Malownicze krajobrazy
foto1
Zachwycająca przyroda
foto1
Ekscytujące sporty
foto1
Turystyka
foto1
Odpoczynek
Witajcie w Jodłowniku !


Góry Sowie

Informacje o regionie...

Więcej...

Sołectwo Jodłownik

Informacje o sołectwie Jodłownik. Dane statystyczne, statuty, dane kontaktowe

Więcej...

Gmina Dzierżoniów

Informacje ogólne o Gminie...

Więcej...

Historia

Opis miejscowości wraz z historią....

Więcej...

Kalendarz

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31

Wszystko wskazuje na to, że niebawem pociągi wrócą na dwie dolnośląskie linie. Dolnośląska Służba Dróg i Kolei rozpoczęła wczoraj inwentaryzację linii z Bielawy do Dzierżoniowa i z Bielawy do Srebrnej Góry. Najbardziej skorzysta na tym właśnie Bielawa, gdzie pociągi nie jeżdżą już od 26 lat.

 

Inwentaryzacja przeprowadzana przez pracowników podległej urzędowi marszałkowskiemu Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei pomoże określić, jakie prace będą musiały zostać wykonane na wspomnianych liniach, aby mogły tam wrócić pociągi. Możliwe są trzy warianty: częściowy remont torowiska bez modernizacji peronów i przejazdów, remont peronów i przejazdów wraz z montażem sygnalizacji, a w najgorszym wariancie kompleksowa wymiana torów i całej infrastruktury.

 

Przypomnijmy, że obie linie znajdują się na ministerialnej liście linii kolejowych przeznaczonych do likwidacji. Przejąć je zamierza jednak zarząd województwa (w tej chwili należą do PKP – przyp. red.). Po przeprowadzeniu remontów, zwłaszcza na linii z Bielawy do Dzierżoniowa mają wrócić pociągi. Uruchomią je samorządowe Koleje Dolnośląskie. O tym pomyśle Jerzy Michalak, członek zarządu województwa mówił już w grudniu. – Widzimy potencjał w tej linii, dlatego też chcemy ją przejąć. Długość torów to niespełna 6 kilometrów, więc prace nie będą drogie i czasochłonne – zauważa Jerzy Michalak. 

 

Remont miałby się rozpocząć jeszcze w tym roku. Jego koszt szacuje się na ok. 15-20 mln zł, a pierwsze pociągi pomiędzy Bielawą i Dzierżoniowem i docelowo Wrocławiem zaczęłyby kursować w przyszłym roku (w tej chwili pomiędzy Dzierżoniowem a Wrocławiem kursują trzy pary pociągów dziennie – przyp. red.). Polskie Linie Kolejowe planują z kolei przywrócić do życia fragment linii Wrocław - Jedlina Zdrój na odcinku od Świdnicy, która znajduje także znajduje się na ministerialnej liście linii przeznaczonych do likwidacji. Zarząd województwa chciałby także uruchomić połączenia na linii pomiędzy Chojnowem a Rokitkami w powiecie legnickim. Jerzy Michalak w maju zapewnił z kolei, że żadna z linii znajdujących się na ministerialnej liście nie zostanie zlikwidowana, dzięki uchwale sejmiku województwa o zamiarze przejęcia tych linii, wyremontowania i przejęcia ruchu .

 

 Lista dolnośląskich linii przeznaczonych do likwidacji (łącznie ok. 250 km torów przebiegających przez Dolny Śląsk): Jelenia Góra – Żagań Wrocław Główny - Jedlina Zdrój Malczyce – Marciszów Rokitki – Kożuchów Marciszów – Jerzmanice Kobierzyce - Piława Górna Trzebień – Modła Złotoryja – Rokitki Srebrna Góra - Bielawa Zach. Iwiny - Bolesławiec Wsch. Jawor – Roztoka Ruszów – Gozdnica Bielawa – Dzierżoniów Strzelin – Kondratowice Wrocław Osobowice – Jeżyny Bolesławiec - Bolesławiec Wsch. Małowice Wołowskie - Iwno. \

 

źródło: http://www.gazetawroclawska.pl/komunikacja/a/pociagi-wroca-na-dwie-dolnoslaskie-linie,12337650/

Licznik odwiedzin

Dzisiaj 40

Wczoraj 48

Wszystkich 812906

Pogoda Jodłownik z serwisu